Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2022

"Skarb Mikołajka", czyli taki jakby Goscinny

Obraz
Tym razem na tapetę wieżdża książka pod tytułem skarb Mikołajka. Książka wydana przez Znak emoticon, czyli już wiemy że: twarda oprawa, szyta i klejona, kartki to gruby, solidny papier. Do tego już mnie to wydawnictwo przyzwyczaiło. Zatem książka wygląda solidenie, estetycznie znakomicie nadaje się na prezent. Książka ma 21cm, a jej objętość wynosi 163 strony, zawiera kolorowe dość liczne ilustracje, są to zdjęcia-kadry z filmu. Przyznaję się do bycia fanem Mikołajka w wersji pierwotnej i przyznam, że podchodziłam do tego wydania z pewną rezerwą, bo książkę napisano na podstawie filmu. Zazwyczaj chyba jest na odwrót, a przynajmniej tak mi się wydaje, w filmach zbyt dobra nie jestem :D Akcja toczy się szybko, może nawet nazbyt szybko. Sceny nieco są pourywane trochę jak sceny filmowe. To jest taka książka na raz. Podziwiam odwagę, bo sięgnięcie po utytuowaną klasykę, na pewno jej wymagało. Co więcej tego typu przedsięwzięcia zawsze narażone są na nieustanne porównania z niedoścignionym ...